Ruszaj się

Autor:
Agnieszka ŚOT
Data publikacji:
04 Listopad 2020
Odsłuchaj tekst

Nikogo nie trzeba przekonywać, że aktywność fizyczna to zdrowie. To także lepsza kondycja, poprawa nastroju, spalanie zbędnych kalorii i wzmocnienie odporności. A jeśli towarzyszą temu malownicze krajobrazy i ciekawe zabytki – tym większa jest satysfakcja i gwarantowany sukces.

beskidy

Fot. J. Krawczyk

 

Pieszo

Spacery, wędrówki piesze, jogging i coraz modniejszy nordic walking to najprostsza forma rekreacji ruchowej, nie wymagająca (z wyjątkiem kijków do nordic walking) żadnych inwestycji. Spacerować i biegać można w pobliżu domu, w parkach, lasach i terenach podmiejskich. Tych, którzy chcą połączyć spacer z poznaniem nowych zakątków regionu, zapraszają znakowane szlaki turystyczne, ścieżki spacerowe i dydaktyczne. Najczęściej wyznakowano je w atrakcyjnym krajobrazowo lub kulturowo terenie, który warto przejść i poznać.

Według danych z Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego, nizinnych szlaków znakowanych mamy w województwie śląskim ponad 3300 km, a ok. 1300 km szlaków w górach. Wiodącymi szlakami nizinnymi są: czerwony Szlak Orlich Gniazd (Kraków – Częstochowa 164 km), niebieski Szlak Powstańców Śląskich (Bytom – Góra Św. Anny – Gliwice 192 km), czerwony Szlak Husarii Polskiej (Będzin – Krzanowice 155 km), zielony Szlak Tysiąclecia (Bytom – Zawiercie 99 km) i zielony Szlak Stulecia Turystyki (Rybnik – Tarnowskie Góry 138 km).

Oczywiście, rekreacja nie polega na pokonaniu całego szlaku. Na co dzień, proponujemy bardziej popularne, dostępne komunikacyjnie i niezbyt trudne trasy. W obrębie aglomeracji z pewnością są to ścieżki Parku Śląskiego w Chorzowie, dające wiele możliwości spacerów. W Dąbrowie Górniczej takim popularnym miejscem jest otoczenie sztucznego zbiornika Pogoria IV. Są tu szerokie ścieżki i piękne widoki. A jeśli ktoś będzie chciał zajrzeć także do Parku Zielona albo na sąsiednią Pogorię III, to od kilku miesięcy umożliwia to tunel pod nasypem kolejowym. Podobną popularnością cieszy się otoczenie zbiornika Paprocany w Tychach. No i rzecz jasna – Jura Krakowsko-Częstochowska. Pętelki 6-10 kilometrowe lub krótkie trasy, pozwolą na przyjemne spędzenie czasu, a baza noclegowa i gastronomiczna umożliwi dłuższy pobyt. Przykładowo: Złoty Potok – Brama Twardowskiego – źródło Zygmunta – Wały – Złoty Potok (ok. 7-8 km); Rynek w Olsztynie – Biakło – zamek – stary spichlerz – rynek (ok. 4-5 km); Pilica – Kocikowa – Podzamcze (11 km); Mirów – grzędą do Bobolic – powrót czerwonym szlakiem do Mirowa (4-5 km) itd. W górach najpopularniejszy jest czerwony Główny Szlak Beskidzki: Ustroń – Wołosate (odcinek w granicach województwa śląskiego: Ustroń – przełęcz Głucha­czki 100,2 km).

wisła

Fot. T. Renk, www.slaskie.travel

 

Ich uzupełnieniem są lokalne znakowane szlaki turystyczne, dydaktyczne i ścieżki spacerowe. Korzystając z dojazdu komunikacją publiczną lub własnym środkiem lokomocji, możemy odbyć niedługie, a ciekawe wycieczki. Przykładowo: Wisła Głębce – Stożek – Wisła Dziechcinka (ok. 3 godz.); Kubalonka – Stecówka – Istebna Pietraszonka – Istebna Połom – Szarcula – Kubalonka (ok. 4 godz.); Skrzyczne (wjazd wyciągiem krzesełkowym) – Malinowska Skała – Przełęcz Salmopolska (ok. 2,5-3 godz.); Żabnica Skałka – schronisko Rysianka – schroniska Hala Lipowska – schronisko Hala Boracza – Żabnica Skałka (ok. 5 godz.). Dodajmy, że w górach podaje się przeciętne czasy przejścia, a nie kilometraż.

Nordic walking, czyli wędrówka wspomagana kijkami, dla ludzi starszych stanowi ułatwienie w poruszaniu się, dla innych to prawie dyscyplina sportowa. Chodzą na dystans, na czas – jak to w sporcie. W każdym przypadku nordic walking to spalenie zbędnych kalorii, obcowanie z przyrodą i poznanie ciekawych miejsc. Amatorzy nordic walking mogą skorzystać z usług profesjonalnych instruktorów oraz wypożyczalni kijów. Spacerować z kijkami można w zasadzie wszędzie, ale ulubione trasy mieszkańców aglomeracji prowadzą przez Park Śląski w Chorzowie. Znakowana trasa do nordic walking liczy 5 kilometrów i wiedzie wokół głównych atrakcji parku.

W górach najpopularniejszy jest czerwony Główny Szlak Beskidzki: Ustroń – Wołosate.

Idealnym miejscem do uprawiania tego sportu są trasy nordic walking w Istebnej. Po stronie czeskiej, w Bukowcu, utworzono Górski Park Nordic Walking – wspólne przedsięwzięcie dwóch gmin – Istebnej i czeskiego Bukowca. Na amatorów wędrówek z kijami czekają trzy trasy: Istebniańska (9,7 km), Bukowiecka (11,5 km) oraz Góralska (15,2 km). Ta ostatnia prowadzi przez obszary leżące zarówno po polskiej, jak i czeskiej stronie. Do nordic walking wykorzystywane są też tradycyjne piesze szlaki znakowane oraz ścieżki spacerowe (np. żółta „Do źródeł Olzy” 6 km).

Na nordic walking postawiła też gmina Olsztyn koło Częstochowy. Przeszło ośmiokilometrowa pętla, zwana Trasą Krajobrazów Jurajskich, rozpoczyna się pod ruinami XIV-wiecznego zamku i wiedzie przez kamieniołom Kielniki do obrzeży rezerwatu Sokole Góry, skąd przez góry Biakło i Lipówki wraca do ruin zamku na Słonecznych Skałach. Trasa przebiega przez lasy i liczne punkty widokowe, łączy się z innymi znakowanymi szlakami ­turystycznymi. Warto też wspomnieć, że zajęcia z nordic walking prowadzą także instruktorzy z Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” w Koszęcinie.

Nordic walking to świetna forma aktywności fizycznej dla osób starszych, które cierpią na dolegliwości wykluczające intensywny wysiłek. Spacery z kijami to dobre rozwiązanie dla osób zmagających się z cukrzycą, chorobami ortopedycznymi, chorobami układu krwionośnego i kobiet w ciąży.

 

Nordic walking

  • przyspiesza trawienie i spalanie kalorii
  • sprzyja odchudzaniu
  • jest techniką rehabilitacyjną
  • leczy problemy z zaparciami
  • odciąża stawy kolanowe, biodrowe oraz ścięgna i kręgosłup
  • wzmacnia mięśnie
  • jest zalecany na częste bóle głowy i choroby serca, także po przebytym zawale
Na Śląskim Uniwersytecie Medycznym zajmujemy się nie tylko leczeniem chorych, ale też profilaktyką. Nasza uczelnia utrzymuje m.in. kontakty z uniwersytetami trzeciego wieku.

Na dwóch kółkach

Województwo śląskie oplata gęsta sieć szlaków rowerowych: lokalnych, krajowych i europejskich. Do atrakcyjnych terenów wycieczek rowerowych należą: Jura Krakowsko-Częstochowska, Kraina Górnej Odry i Lasy Lublinieckie.

Jednym z najchętniej odwiedzanych terenów dla rowerzystów w województwie śląskim jest Jura Krakowsko-Częstochowska słynąca z pięknych lasów, malowniczych ostańców, wapiennych skał i zamkowych ruin. Najciekawsze fragmenty Jury połączono w połowie lat 50. XX wieku, znakowanym kolorem czerwonym pieszym Szlakiem Orlich Gniazd. Jednak przez te ponad 60 lat zmienił się model turystyki – więcej turystów porusza się po szlakach rowerem, a nie pieszo. Z myślą o wielbicielach dwóch kółek w latach 1998-1999 wyznakowano Rowerowy Szlak Orlich Gniazd. Podobnie jak jego pieszy odpowiednik jest oznakowany kolorem czerwonym i łączy Kraków z Częstochową. Na Rowerowym Szlaku Orlich Gniazd, którego długość wynosi 184 km spotkamy te wszystkie atrakcje, z których słynie Jura: zamki i ich ruiny m.in.: w Olsztynie, Mirowie, Bobolicach, Podzamczu, czy Smoleniu, rezerwaty przyrody w Dolinie Eliaszówki, w Smoleniu, na Górze Zborów, Ostrężniku i Zielonej Górze. W bliższym i dalszym sąsiedztwie Szlaku Orlich Gniazd znajdują się inne atrakcje: ruiny strażnic obronnych z XIV wieku (Ryczów, Łutowiec, Przewodziszowice i Suliszowice), pałac i dwór Krasińskich w Złotym Potoku, atrakcje przyrodnicze Doliny Mnikowskiej, Pustyni Błędowskej czy Złotego Potoku i unikalne formy skalne jak Okiennik Wielki czy Brama Twardowskiego. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby z oznakowanej trasy zrobić mały „skok w bok”.

pszczyna

Fot. T Renk, www.slaskie.travel

 

Dla wytrawnych kolarzy Szlak Orlich Gniazd to niecałe 13 godzin „czystej” jazdy (bez odpoczynków, zwiedzania i foto-stopów). Można go zatem podzielić na dwa, trzy odcinki lub kilka krótszych, korzystając z dojazdu koleją np. do Zawiercia, Łaz czy Olkusza. Bogata oferta noclegowa (od hoteli po gospodarstwa agroturystyczne) oraz baza gastronomiczna i sieć sklepów umożliwia dowolne zaplanowanie długości tras. Szlakowi Orlich Gniazd towarzyszą inne, lokalne szlaki (jak np. dwie pętle rowerowe z asfaltowymi trasami: wokół Żarek i Janowa).

Atrakcyjną formą rekreacji na dwóch kółkach są także rowery elektryczne. Są one w ofercie coraz większej liczby wypożyczalni. Możemy z nich skorzystać zarówno w mieście, jak i na górskich trasach. Elektryczne rowery oferują: Park Śląski w Chorzowie (obok hali „Kapelusz”), Kozy koło Bielska-Białej (Autobag), Istebna (na Kubalonce), Ruda Śląska (salon rowerowy Activia), Rybnik (Nord Bike) i Szczyrk (Orle Gniazdo, Centrum Testowe Trek, Beskid Sport Arena), Cięcina w gminie Węgierska Górka (Falcon). Tam też możemy wypożyczyć rowery tradycyjnie i górskie. A tradycyjne rowery oferują także wypożyczalnie miejskie: w Bielsku-Białej, Chorzowie, Częstochowie, Gliwicach, Jastrzębiu-Zdroju, Katowicach, Pszczynie, Rybniku, Siemianowicach Śląskich, Sosnowcu, Świętochłowicach, Tychach i Żorach.

 

Jazda na rowerze

  • chroni przed miażdżycą
  • wzmacnia wytrzymałość mięśni
  • obniża poziom złego cholesterolu i podwyższa poziom dobrego
  • zwiększa pojemność płuc, sprawia, że krew jest bardziej bogata w tlen, a serce pracuje dużo lepiej
  • polepsza samopoczucie, zmniejsza napięcie i długotrwały stres

 

Kajakiem

Kajakarstwo wzmacnia mięśnie górnych partii ciała i oczywiście układ krążenia. U osób, które przez kilka miesięcy uprawiały kajakarstwo poprawiła się też kondycja psychiczna. Rzeki województwa śląskiego otwierają przed entuzjastami kajakarstwa wiele możliwości.

Przez Śląskie biegnie wododział Wisły i Odry. Wisła rodzi się na zboczach Baraniej Góry w Beskidzie Śląskim, Odra, której źródła biją w czeskich Górach Oderskich, od wieków jest ważną drogą wodną. Z Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej wypływa Pilica – najdłuższy lewy dopływ królowej polskich rzek – Wisły oraz Warta, dopływ Odry – trzecia pod względem długości rzeka w naszym kraju. Naturalny system wodny uzupełniają kanały i zbiorniki zbudowane w celach gospodarczych, ale interesujące również pod kątem rekreacji. Do kajakarstwa nadają się też sztuczne zbiorniki wodne, pełniące funkcje rekreacyjne: Jezioro Żywieckie, Jezioro Międzybrodzkie, Jezioro Pławniowickie, Pogoria I i III, Zalew Porajski.

ruda

Fot. T. Renk, www.slaskie.travel

 

Poznawanie Śląskiego z kajaka może wydawać się nieco zaskakującą propozycją, ale rzeki w tym regionie są łatwe i dostępne dla wszystkich, nie tylko dla wytrawnych kajakarzy, ale też dla zupełnych amatorów. Są przede wszystkim bezpieczne, bo dosyć płytkie i nie mają bardzo silnego nurtu, nie są też szerokie, więc łatwo dostać się na brzeg. To świetna propozycja dla osób początkujących. Jedynie Biała Przemsza wymaga doświadczenia i kondycji.

Śląskie kluby i organizacje kajakarskie mają długoletnie tradycje, trasy są dobrze przygotowane, nie brakuje solidnej infrastruktury dla wodniaków, a urokliwych widoków i ciekawych miejsc jest w bród.

 

Kajakarstwo

  • serce doświadczonego kajakarza pompuje około 50% więcej krwi niż osoby prowadzącej siedzący tryb życia
  • 90 minut wiosłowania pozwala spalić do 800 kalorii

 

Kraina Górnej Odry, czyli Odra i jej dopływy

Odra wpływa na terytorium Polski przez Bramę Morawską – obniżenie rozdzielające Sudety od Karpat. Spływ Odrą możemy podzielić na kilka odcinków: od Chałupek do miejscowości Olza (7 km) – Granicznymi Meandrami Odry (obszar krajobrazu chronionego) wśród wilgotnych łąk i zalewowych lasów łęgowych. To zdecydowanie najładniejszy odcinek rzeki. Od Olzy do Raciborza (25 km), historycznej stolicy Górnego Śląska, gdzie wznosi się XIII-wieczny zespół zamkowy z kaplicą ufundowaną przez księcia Przemysława, a uznaną za perłę śląskiego gotyku. Od Raciborza do Turza (15,5 km).

Godne polecenia są również spływy Rudą (prawobrzeżnym dopływem Odry), odbywające się najczęściej na odcinkach: Rybnik Stodoły – Rudy (10 km) i Rudy – Kuźnia Raciborska (13 km). Meandrująca Ruda przepływa przez urokliwe zakątki Parku Krajobrazowego „Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich”, chroniącym dziedzictwo cystersów, działających w Rudach od XIII do XIX w., więc kajakarzom nieustannie towarzyszą pejzaże harmonijnie ukształtowane rękoma pracowitych zakonników. Manewrowanie naturalnymi zakolami rzeki oraz wymijanie zwalonych pni drzew wymaga odrobiny wprawy, ale daje dużą frajdę.

Coraz popularniejszy wśród kajakarzy staje się też Kanał Gliwicki. Zbudowany pod koniec lat 30. XX w., był niegdyś główną drogą żeglugi śródlądowej w Polsce, łączącym Gliwice z Odrą w Kędzierzynie-Koźlu. Wówczas mowy nie było o kajakowaniu, ze względu na pływające tędy barki. Odkąd zamarł ruch barek, pływanie kajakami staje się bezkolizyjne. Kanał ma 40 km długości, z czego w województwie śląskim 21,5 km. Proponowane spływy to: Marina Gliwice – Jezioro Dzierżno Duże (5 km), atrakcją jest tu kolonia kormoranów nad Jeziorem Dzierżno Duże, którą możemy podglądnąć z kajaka. Droga propozycja to: Marina Gliwice – Pławniowice (13 km), tu z kolei – oprócz mijanej kolonii kormoranów, dochodzi zespół pałacowo-parkowy w Pławniowicach. Dodajmy, że Kanałem Gliwickim odbywają się też rejsy wycieczkowe motorówkami lub statkiem Foxtrot z Mariny Gliwice do Dzierżna lub Pławniowic.

 

Jura Krakowsko-Częstochowska i Zagłębie Dąbrowskie

Kojarząca się z malowniczymi krajobrazami, skałkami i ruinami zamków Jura Krakowsko-Częstochowska to także rzeki, przystosowane do rekreacji kajakowej. Przez północną część województwa śląskiego, na pograniczu Jury Krakowsko-Częstochowskiej, Wyżyny Wieluńskiej i Niecki Włoszczowskiej płyną: Warta, Liswarta, Wiercica, Pilica, Krztynia i Białka. Wszystkie nadają się do kajakarstwa. Niewątpliwie najciekawszym dla kajakarzy jest odcinek Warty: Częstochowa Mirów – Mstów (18 km), lub Częstochowa Mirów – Skrzydlów (26 km). Mirowski Przełom Warty ze względu na walory przyrodnicze został włączony do sieci NATURA 2000.

Serce doświadczonego kajakarza pompuje około 50% więcej krwi niż osoby prowadzącej siedzący tryb życia.

Miłośnicy regionu cenią sobie również kajakowanie Wiercicą, prawym dopływem Warty. Spływy odbywają się od wsi Sygontka do Przyrowa, jednak na trasie przeszkodą jest zamknięty obręb hodowlany, gdzie należy koniecznie uzyskać zgodę na przepłynięcie. Rzeka o krystalicznej i bardzo zimnej wodzie płynie przeważnie wąskim uregulowanym korytem. Ma żwirowe, miejscami piaszczyste dno, a głębokość rzadko przekracza 1 m. Brak bystrzy i mielizn stanowi zachętę dla początkujących kajakarzy.

Kręta Liswarta, prawy dopływ Warty, przemierzająca urokliwe zakątki Wyżyny Woźnicko-Wieluńskiej, jest również rzeką łatwą, choć trafiają się bystrza, niewielkie progi i zwalone drzewa. Popularny, weekendowy spływ rozpoczyna się w Dankowie i kończy w Wąsoszu Górnym. Można go podzielić na 2 odcinki: Danków – Zawady 12 km i Zawady – Wąsosz Górny 18 km.

mstów

Fot. T. Renk, www.slaskie.travel

 

Kajakarze korzystają także z uroków Białki, a spływy odbywają się między Lelowem a Bogumiłkiem – 4 km i Lelowem a Wąsoszem (ujście Białki do Pilicy) – 12 km. Z Lelowa do Białej Wielkiej urządzane są też spływy pontonami. Kajakarze w województwie śląskim korzystają też z Pilicy na odcinku Szczekociny – Przyłęk 15 km.

Z kajakowego punktu widzenia atrakcyjne są też rzeki Zagłębia: Biała Przemsza i Brynica oraz tzw. Pojezierze Dąbrowskie, czyli sztuczne zbiorniki Pogoria I, Pogoria III i Pogoria IV. Utworzone w dawnych wyrobiskach piaskowni sztuczne zbiorniki Pogoria I, II, III i IV (z wyjątkiem Pogorii II, która jest użytkiem ekologicznym), służą rekreacji wodnej, zwłaszcza kąpieli, żeglarstwu i płetwonurkowaniu.

Kajakarze wykorzystują Białą Przemszę, choć jest to rzeka wymagająca (zatopione drzewa, wiry, przenoski). W przeciwieństwie do wcześniej opisanych cieków, Biała Przemsza wymaga kondycji i odwagi, bo należy do rzek trudnych. Spływy odbywają się od Okradzionowa do Sławkowa (4 km – trasa łatwa) i od Sławkowa do Trójkąta Trzech Cesarzy w Sosnowcu (19 km, trasa wymagająca, dla osób doświadczonych).

 

Autor: Edward Wieczorek

Wyświetlenia:  0